Imieniny obchodzą:

Adalbert, Gerard, Gerarda, Gerhard, Helena, Jerzy, Wojciech.


„Polowanie na Jumbo jety” – rozmowa z Danielem Kucharskim

51451657_800635246957495_2373880874639818752_nDaniel Kucharski, to mieszkaniec Teresina, a jego pasją jest fotografowanie obiektów komunikacyjnych, a konkretnie – samolotów. Zdjęcia robią niezwykłe wrażenie, a szczegóły tego nietypowego hobby możecie poznać, czytając poniższy wywiad. Rozmawiał Paweł Wróblewski

 

 

T24: Jak dokładnie nazywa się to co robisz..?

Daniel Kucharski: Spotting. Jestem spotterem, czyli osobą, która fotografuje obiekty komunikacyjne, w moim wypadku są to samoloty. Nazwa pochodzi z języka angielskiego -Planespotting lub Spotting, co w wolnym tłumaczeniu oznacza fotograf lotniczy.

 

T24: Dlaczego akurat samoloty?

DK: Tak naprawdę moje hobby rozpoczęło się dawno temu, a było związane z samolotami wojskowymi. Wszyscy w moim wieku mogą pamiętać latające w latach 90-tych Migi i Iskry nad Teresinem i okolicami. Wtedy już lubiłem oglądać wyczyny pilotów nad naszymi głowami, szczególnie zapadły mi w pamięć tzw. pętle. Minęło dużo czasu, zanim pojechałem razem ze znajomymi na jedną z wielu imprez lotniczych, czyli na Airshow do Radomia. Pamiętam, że samoloty, które tam zobaczyłem, zrobiły na mnie olbrzymie wrażenie. To właśnie tam zauważyłem wiele osób z wielkimi teleobiektywami i stwierdziłem, że ja też chciałbym uchwycić te latające maszyny. W realizacji planu pomogło mi położenie miejsca mojej pracy, które znajduje się tuz obok lotniska „Chopina” w Warszawie.

 

T24: Ile lat się tym zajmujesz?

DK: Jestem dość młodym spotterem, bo zacząłem fotografować samoloty dopiero 4 lata temu. Na szczęście jest to hobby dla dużych i małych, mężczyzn i kobiet.

 

T24: Na jakich lotniskach najczęściej robisz zdjęcia?

DK: Najczęściej jestem na naszym największym lotnisku, czyli Lotnisku „Chopina” w Warszawie, ale fotografowałem również w Gdańsku, Wrocławiu czy Modlinie. Na spotting wybrałem się też do Amsterdamu i Tromso. Zawsze też podczas wakacyjnych wyjazdów staram się fotografować samoloty na płycie lotniska, z bliskiej odległości. W planach mam wyjazdy na kolejne lotniska, gdzie można uchwycić samoloty nie goszczące na co dzień w Warszawie.

 

T24: Jak to wygląda w praktyce, kiedy rozkładasz sprzęt i zamierzasz uchwycić samolot?

DK: Trzeba być szybkim i znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Dzięki nasłuchowi korespondencji z wieży i informacji z Internetu wiem gdzie i kiedy mogę się spodziewać pożądanej maszyny. Po przybyciu w okolice ogrodzenia lotniska realnie na zrobienie zdjęcia mam około 30 sekund, a to naprawdę mało. Kiedy widzę nadlatującą maszynę, mam tylko moment na zastanowienie w jakim ujęciu chcę mieć zdjęcie. Plany często weryfikuje aktualna pogoda, przejrzystość powietrza czy po prostu świecące słońce. Tak jak mówię, trzeba się wykazać refleksem, bo w tym przypadku nie ma dubli.  Teraz skupiam się już głównie na „polowaniu” na wybrane samoloty, których nie posiadam jeszcze w swojej kolekcji lub tzw. perełki, czyli samoloty, które przylatują do nas niezwykle rzadko. Do niedawna, taką perełką był jeden z moich ulubionych samolotów, czyli Boeing 747, który od niedawna przylatuje do nas prawie codziennie, w barwach znanej firmy kurierskiej.

 

T24: Są przy lotniskach jakieś wyznaczone miejsca dla takich pasjonatów, czy trzeba się gdzieś „przyczaić”?

DK: Można zdjęcie zrobić z każdego ogólno-dostępnego miejsca w okolicach ogrodzenia terenu lotniska, ale na wzór lotnisk w Europie, nasze lotniska również tworzą specjalne miejsca (wzniesienia), otwory w ogrodzeniu (tzw. lanse hole) ułatwiające obserwacje operacji lotniczych.

 

T24: Zdarza się, że wchodzisz w jakąś strefę zakazu, aby zrobić dobre foto?

DK: Jestem członkiem Stowarzyszenia Entuzjastów Lotnictwa WARSAW SPOTTERS, które zgodnie z regulaminem przestrzega odpowiednich zasad bezpieczeństwa. Naszym obowiązkiem jest przede wszystkim obserwacja terenu przy lotnisku podczas wykonywania zdjęć. Jesteśmy taką dodatkową „parą oczu”, które  powinny informować lotnisko o nietypowych zdarzeniach. O łamaniu zasad bezpieczeństwa nie ma więc mowy!

 

T24: Na pewno znasz więc jeszcze inne osoby, które zajmują się taka fotografią?

DK: Znam kilka osób zajmujących się fotografią lotniczą, spotykamy się pod „płotem”, ale głownie są to znajomości wirtualne, w sieciach społecznościowych. Wiele osób należy do społeczności, grup ale również są fotografowie niezrzeszeni. Wymieniamy się zdjęciami i informacjami na tematy lotnicze na Facebooku. W Polsce chyba największa taka grupa to „Grupa Miłośników Lotniska Chopina” lub Forum Lotnictwo.net.pl

 

T24: Twoje najlepsze zdjęcie to jaki samolot i kiedy go złapałeś?

DK: Wg. mnie najlepsze zdjęcie jakie udało mi się wykonać to Airbus A380 (obecnie największy samolot pasażerski) na tle Warszawy, które wykonałem 10 lutego 2017 roku (na zdjęciu z prawej). Był to inauguracyjny lot na 5-lecie operowania linii Emirates w Polsce. Nieskromnie dodam, że za to zdjęcie otrzymałem nagrodę w konkursie operatora Emirates, co było dla mnie niezwyksamolot nagrodałym docenieniem i ogromnym wyróżnieniem. Także miejsce wykonania zdjęcia nie było zwyczajne, ponieważ zrobiłem je z dachu firmy, w której pracuję.

 

T24: Co jest najważniejsze w tym co robisz – jak musi wyglądać dobry, optymalny, kadr, z którego będziesz zadowolony?

DK: Tak naprawdę 60% to pomysł i doświadczenie, 20% to sprzęt i 20% to szczęście. Każdy fotograf preferuje inny styl i co innego chce uchwycić. Mnie interesuje, aby w kadrze był widoczny cały samolot, najlepiej w profilu bocznym od przodu lub tyłu. Takich zdjęć posiadam najwięcej. Robię to, aby można byłoby go łatwo zidentyfikować. Na takim zdjęciu może znajdować się również infrastruktura lotniska i inne samoloty.

 

T24: Poza samolotami robisz jeszcze inne zdjęcia?

DK: Kolejnym moim pomysłem na fotografię, taką mniej standardową jest atrofotografia. Zdjęcia ciał niebieskich potrafią powalać na kolana, ale na takie muszę jeszcze poczekać, bo niestety potrzebny jest do tego inny sprzęt i nieprzespane noce. Poza spottingiem interesuje się również fotografią krajobrazu i reportażem. Tu także staram się rozwijać swoje umiejętności, zwłaszcza, że w moim życiu pojawiła się ostatnio mała istotka, która nie potrafi jeszcze pozować do zdjęć, a jako dumny tata zdjęć chcę mieć jak najwięcej.

 

7 6 5 4 3 2 1

Galerie fotografii Daniela Kucharskiego dostępne są pod adresem:

https://www.facebook.com/danielkucharskipl/

https://www.instagram.com/daniel84k/

http://daniel-kucharski.pl

https://500px.com/daniel84k

 

Dodaj komentarz

KALENDARZ

Kwiecień 2019
P W Ś C P S N
« mar    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Gmina TERESIN – BIP

BIP Teresin

DODAJ OGŁOSZENIE DROBNE – MAX. 60 ZNAKÓW – ZA DARMO

Facebook