Imieniny obchodzą:

Angelika, Ilona, Jan Chryzostom, Julian, Przybysław.


Multikulti – Singapur, Malezja, Tajlandia. Relacja z podróży

Multikulti – Singapur, Malezja, Tajlandia. Relacja z pasjonującej podróży na daleki wschód.

 

Czy można na własną rękę podróżować po świecie, poznać odmienną kulturę po drugiej stronie kuli ziemskiej, a jednocześnie wypocząć w pocztówkowych krajobrazach bez konieczności wykupienia bardzo drogiej wycieczki w biurze podróży? Tak, można!

 

Dlaczego właśnie tam? Przede wszystkim kierowała nami ciekawość poznania azjatyckiej kultury, sposobu życia, kuchni – po prostu chęć zobaczenia, zasmakowania czegoś innego co mamy w Europie. Ważnymi czynnikiem było też ograniczenie do minimum ryzyka i podróżowanie w miarę komfortowych warunkach, ale i przy niskich kosztach. Dlatego na pierwszą (oby nie ostatnią ) wyprawę po Azji, wybraliśmy Półwysep Malajski. Zwieńczeniem podróży musiał być oczywiście wypoczynek. A przecież tajlandzkie wyspy słyną z pięknych plaż, błękitnego nieba i turkusowego (coś w połączeniu niebieskiego z zielonym) morza!

5P1090544

Aby w dwa tygodnie zobaczyć 3 kraje, w tym kilka dni poleżeć na plaży, konieczne jest odpowiednie zaplanowanie podróży w każdym szczególe. Można powiedzieć, że jest to jakby połączenie puzzli z domino. Trzeba dopasować do siebie wszystkie elementy, zidentyfikować i ograniczyć ryzyka do minimum. Ważne, aby mieć też plan B.

 

W pierwszej kolejności trzeba określić co dokładnie chce się zobaczyć i czy starczy na to czasu! Czyli musimy dokonać pewnego rodzaju selekcji pod względem atrakcyjności, odległości i komunikacji pomiędzy poszczególnymi miejscami. A później to już z górki. Wyznaczone miejsca nakładamy na mapę i zaczynamy je komunikować ze sobą, tj. rezerwujemy noclegi, sprawdzamy plany komunikacji miejskiej, przystanki autobusowe, ceny biletów, miejsca sprzedaży, rozkłady jazdy, itp.

Zainspirowani klasykiem:

https://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c1

41

 

Ale zanim zaczniemy planować szczegóły wycieczki, punktem wyjściowym jest zakup biletów lotniczych, głównie ze względu na koszty, które wynoszą ok. połowy wydatków na całą podróż. Dlatego ważne jest, aby znaleźć jak najtańsze przeloty. Nam pomogła w tym strona www.fly4free.pl oraz www.skyscanner.pl. Natomiast noclegi rezerwowaliśmy przez stronę www.booking.com oraz www.agoda.pl. Aby nie tracić czasu na gubienie się po mieście i szukanie hotelu czy przystanku autobusowego, warto też wydrukować sobie mapy miejsc, z których i do których podążamy, tj. np. z lotniska, dworca do hotelu i z powrotem – korzystając np. z www.maps.google.pl.

 

Koniecznie trzeba też zrobić rozeznanie dotyczące danego kraju, tj. przepisów celnych, szczepień, panujących obyczajów czy przepisów – a tych np. w Singapurze jest duuużo. Podstawowe informacje w pigułce znajdziemy na stronie MSZ: https://polakzagranica.msz.gov.pl/ A zatem pakujemy torbę i ruszamy w świat!

3

 

Singapur

Przelot z Warszawy trwa ok. 12 godzin. W naszym przypadku był to lot z przesiadką we Frankfurcie. Tak długi lot wydaje się nie do zniesienia. Na szczęście trafiliśmy na Airbusa A380 – największy samolot pasażerski. Dodatkowo lecieliśmy nocą, także część lotu przespaliśmy w całkiem wygodnych fotelach. A przed snem można było obejrzeć film lub posłuchać muzyki.

 

Wysiadając z samolotu, w Singapurze była godzina 16, a więc o 7 godzin później niż w Polsce. W związku z tym, pierwsze 2 dni wycieczki były dosyć trudne. Na dzień dobry zostaliśmy przywitani burzą z intensywnym deszczem – co jest podobno charakterystyczne dla tego regionu, dlatego warto zabrać ze sobą parasol lub płaszcz przeciwdeszczowy. Na szczęście było bardzo ciepło.

 

Naszą uwagę przede wszystkim przykuł ład i porządek (z wyjątkiem dzielnicy chińskiej i indyjskiej J) oraz wszechobecne zakazy – w tym zakaz żucia gumy czy zakaz spożywania Duriana (chyba najbardziej śmierdzący owoc na świecie). Ciekawe jest również to, że w Singapurze obowiązują 4 języki urzędowe – angielski, chiński, malajski, tamilski – co było widoczne np. w komunikacji miejskiej.

 

Główne atrakcje tego miasta-państwa to przede wszystkim Marina Bay, gdzie znajduje się jeden z najpopularniejszych budynków na świecie – Marina Bay Sands, czyli hotel z basenem i tarasem widokowym na dachu (niestety dostępne tylko na gości hotelowych). Przy zatoce koniecznie trzeba zrobić zdjęcie przy pomniku Merliona – pół ryby, pół lwa. Warto udać się do tego miejsca również wieczorem, kiedy to jest pokaz świateł i fontann w rytmie muzyki. Zatokę otacza również centrum finansowe z wieloma drapaczami chmur. Niedaleko zatoki znajduje się Singapore Flyer – ponoć największe koło widokowe na świecie. Warto udać się też do dzielnicy chińskiej, gdzie oprócz straganów z pamiątkami można zobaczyć liczne świątynie, w tym Budda Tooth Relic Temple. Natomiast jeśli planujecie dłuższy pobyt w Singapurze niż 2 dni, na pewno warto zobaczyć Fort Canning we wnętrzu wzgórza Battle Box, czy udać się na wyspę Sentosa gdzie znajduje się, m.in.: podwodne akwarium, park egzotycznych ptaków, czy zoo.

 

Nie można wyjechać z Singapuru nie próbując tamtejszej kuchni. Dla osób z grubszym portfelem dostępne są restauracje z owocami morza z całego świata, które beztrosko i nieświadome nadchodzących zmian, pływają w restauracyjnych akwariach. Dla osób z mniejszym budżetem w mieście znajdują się tzw. markety jedzeniowe, gdzie można popróbować różnych kuchni i lokalnych smakołyków.

Z Singapuru wyruszyliśmy do Malezji – co opiszemy w kolejnej relacji…

 

/Agnieszka Tosik-Piłka, Marcin Piłka/62

 

Dodaj komentarz

KALENDARZ

styczeń 2023
P W Ś C P S N
« gru    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Gmina TERESIN – BIP

BIP Teresin

DODAJ OGŁOSZENIE DROBNE – MAX. 60 ZNAKÓW – ZA DARMO

Facebook